 |
|
|
 |
Wybierz język interfejsu:
|
|
 |
 |
|
|
 |
Ta uroczystość zobowiązuje nas do tego abyśmy szli drogą pokoju, abyśmy nie powtarzali starych błędów historii. Nie jest nam dzisiaj potrzebna polityka wojny, nie jest nam potrzebna polityka zagryzania, bo pracy starczy dla wszystkich, byleby chcieli się tylko do niej przykładać.
Warto w tym miejscu przypomnieć słowa Witosa, który mówił, że "przyszłości, ani sprawiedliwości dla narodu i państwa nie zabezpieczy żaden największy choćby geniusz może to uczynić cały świadomy swoich praw i obowiązków naród".
Przekładając na dzisiejsze realia można powiedzieć, że nawet dwa geniusze nie zapewnia dobrej przyszłości, jeśli kraj nie będzie dobrze zorganizowany.
Dalej relacja PAP...
PAP, ph /19.08.2007 15:27
Obchody 70. rocznicy strajku chłopskiego
Podczas obchodów 70. rocznicy strajku chłopskiego, które odbyły się w Muninie k. Jarosławia (Podkarpackie), prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak zaapelował, "abyśmy szli drogą pokoju, abyśmy nie powtarzali starych błędów historii".
W Muninie w sierpniu 1937 r., w starciach z policją, zginęło siedmiu protestujących. W całym strajku, który ogarnął głównie ówczesne województwa lwowskie i krakowskie zginęło 44 osoby.
- Ta uroczystość zobowiązuje nas do tego abyśmy szli drogą pokoju, abyśmy nie powtarzali starych błędów historii. Nie jest nam dzisiaj potrzebna polityka wojny, nie jest nam potrzebna polityka zagryzania, bo pracy starczy dla wszystkich, byleby chcieli się tylko do niej przykładać - mówił lider PSL. Zaznaczył, że wydarzenia sprzed 70 lat "pokazują proste przesłanie, które już Napoleon streścił w prostych słowach: "Bagnetami łatwo zaprowadzić porządek, ale ciężko na nich usiedzieć".
Pawlak zwrócił także uwagę na współczesną fascynację sanacją, która jego zdaniem szczególnie była widoczna w czasie obchodów Dnia Wojska Polskiego. "Kiedy to, upatrywano zwycięstwo w bitwie warszawskiej w geniuszu wodza, geniuszu Marszałka, to warto w tym miejscu przypomnieć słowa Witosa, który mówił, że "przyszłości, ani sprawiedliwości dla narodu i państwa nie zabezpieczy żaden największy choćby geniusz może to uczynić cały świadomy swoich praw i obowiązków naród" - powiedział.
Dodał, że "przekładając na dzisiejsze realia można powiedzieć, że nawet dwa geniusze nie zapewnia dobrej przyszłości, jeśli kraj nie będzie dobrze zorganizowany".
W dniach 15-25 sierpnia 1937 roku odbył się największy strajk chłopski w okresie międzywojennym. Ogłoszony 15 sierpnia 1937 roku 10-dniowy strajk chłopski miał wiele politycznych postulatów. Domagano się amnestii dla emigrantów politycznych skazanych w procesie brzeskim (1931-1932), rozwiązania ciał samorządowych i parlamentarnych, nowych wyborów, likwidacji rządów sanacji, przywrócenia pełnej samorządności i zmiany ordynacji wyborczej do parlamentu. Strajk polegał głównie na powstrzymaniu zakupów i sprzedaży towarów rolnych, wstrzymaniu dowozu żywności do miast i blokadzie dróg.
Liczba manifestujących wahała się od kilkuset do kilkudziesięciu tys. w poszczególnych powiatach. Największe zgromadzenia miały miejsce w Jarosławiu, Grębowie, Przeworsku, Bochni, Dębicy i Ciężkowicach.
W niedziele w Muninie hołd strajkującym złożyły m.in. naczelne władze PSL. Uroczystość poprzedziła msza św. w miejscowym kościele odprawiona przez biskupa Marina Rojka.
|
 |
 |
|
| Obchody 70. rocznicy strajku chłopskiego | Loguj/Utwórz konto | 0 Komentarze |
|
| | Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść. |
|