Wrz 04, 2010 - 11:53 PM
Strona Główna :: Download :: Linki :: FAQ 
Szukaj   
Z a p r a s z a m
Sejm RP | ZOSP | P S L |
Fundacja Europa i Samorz.
mail@pawlak.pl

Główne Menu
· Strona Główna

' Moduły
· Nowości
· Tematy
· FAQ
· Top Lista
· Recenzje
· Sekcje
· Rekomenduj stronę
· Odsyłacze
· Szukaj
· Warunki prawne korzystania z serwisu

Języki
Wybierz język interfejsu:


Idziemy na wojnę!!!
Wysłany przez: wp_admin włączone Wrz 17, 2007 - 07:20 PM
Klub PSL Idziemy po zwycięstwo pokoju nad wojną, porozumienia nad agresją, braterstwa nad nienawiścią, zaufania nad podejrzliwością. Wyruszamy z Radzymina ludzi jednać i bratać. Wyruszamy z tego świętego miejsca Bitwy Warszawskiej, Cudu nad Wisłą. Z tego miejsca, gdzie osiemdziesiąt siedem lat temu nasz wielki poprzednik Wincenty Witos, premier Rządu Ocalenia Narodowego, doprowadził do zgody narodowej i poprowadził do zwycięstwa. Wzywał wówczas Polaków hasłem: precz z małodusznością! Precz ze zwątpieniem! Ludowi, który jest potęgą wątpić nie wolno, ani rezygnować nie wolno! Trzeba ratować Ojczyznę!
Razem wszystko jest możliwe! Będziemy przywracać normalność w naszym kraju i razem przywrócimy! Będziemy bronić Polski i Polaków przed fałszywymi prorokami i obronimy! Będziemy zwyciężać i zwyciężymy!
Dalej całość wystąpienia w Radzyminie 15 września 2007r...


Idziemy na wojnę.


Idziemy po zwycięstwo

pokoju nad wojną,
porozumienia nad agresją,
braterstwa nad nienawiścią,
zaufania nad podejrzliwością,
dobra nad złem.

Wyruszamy z Radzymina ludzi jednać i bratać. Wyruszamy z tego świętego miejsca Bitwy Warszawskiej, Cudu nad Wisłą. Z tego miejsca, gdzie osiemdziesiąt siedem lat temu nasz wielki poprzednik Wincenty Witos, premier Rządu Ocalenia Narodowego, doprowadził do zgody narodowej i poprowadził do zwycięstwa. Wzywał wówczas Polaków hasłem: precz z małodusznością! Precz ze zwątpieniem! Ludowi, który jest potęgą wątpić nie wolno, ani rezygnować nie wolno! Trzeba ratować Ojczyznę!

Trzeba ratować Ojczyznę i dziś - od kłótni, fałszywych proroków i wojny domowej. My w PSL, lubimy proste rozwiązania.
Po pierwsze aktywne społeczeństwo. Wówczas braterstwo zwycięża nad agresją, mądrość nad głupotą, zaufanie nad podejrzliwością.
Po drugie sprawne instytucje. Tam uczciwi zwyciężają korupcję. Solidni zwyciężają nad bylejakością. A budujący nad destrukcją.
Po trzecie innowacyjna gospodarka. Tam pomysłowi zwyciężają nad trudnościami, bałaganem, a sprytni nad silnymi.
Wszystko to spięte jak klamrą zasadą pomocniczości, bo pomocniczość to ciągły dialog, budowanie równowagi, w poszanowaniu wzajemnym, porozumienie, porozumiewanie się, to cel i sposób działania. Porozumienie służy ludziom. Razem wszystko jest możliwe.

Do porozumienia prowadzą różne drogi, tak jak zróżnicowana jest Polska. Tak jak różni i my jesteśmy. Z tej różnorodności wyłania się bogactwo możliwości. Inne sposoby wybierze Ewa Kierzkowska w okręgu toruńsko-włocławskim, inaczej działać będzie Jola Fedak w Zielonej Górze, inaczej Janusz Piechociński pod Warszawą, a jeszcze inne sposoby znajdzie Jan Bury na Podkarpaciu.

Kiedy na konwencji Ewa powiedziała, że idziemy po 12-15% Wiesiu Woda powiada: prosimy o więcej! Prosimy o więcej! Was wszystkich prosimy o więcej, bo więcej PSL to więcej normalności, porozumienia, więcej pokoju.
To nie będą łatwe wybory. Nie wszyscy będą walczyć po rycersku, niektórzy po gangstersku. Nie zawsze prawda będzie główną drogą. Nierzadko spotkamy fałsz i podstęp.

Wydaje się, że główne zmagania będziemy mieli z PiS. Jest cos fałszywego w tej retoryce. Krzyczą najgłośniej, że walczą z układami i korupcją. Można dodać, że najlepiej wychodzi im to wśród swoich. Można tu zacytować fraszkę Sztaudyngera: „Krzyczą, że idą pod sztandarami, pod egidą, a potem swoje kroki kierują gdzieś na boki”. Wątpliwości pojawiły się, gdy PiS z Samoobroną podpisał pakt „Solidarne Państwo”, zamiast Solidarnej Polski, bo cóż to jest to solidarne państwo? Solidarność urzędników, służb.

Ostatnio widzieliśmy kilka takich ciekawych obrazów. Pod Wierzchosławicami zebrali się wszyscy najemni chłopi PiS. Pan premier postraszył chłopów liberałami i zaproponował lekarstwo. Namówił Artura Balazsa, aby opuścił swoich, aby porzucił latyfundia na Wolinie i chłopów podkarpackich nauczył wielkoobszarowej gospodarki. I Artur się zgodził. Na Wielkopolskę PiS przywiózł w teczce Zytę Gilowską z Lublina, widać z nadzieją, że chłop wielkopolski nie ulęknie się liberalnej polityki. Najbardziej zastanowił nas jednak obraz ze spotkania z Helsinek. Pan premier kibicował z prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem. Wszyscy myślą, z którego okręgu wystartuje Listkiewicz na listach PiS. Przegląd sportowy skomentował to w ten sposób: czego to się nie robi na wybory?

Bo na wybory nawet SLD się przeobraziło w LiD. Kiedyś byliśmy w koalicji. Alfred Domagalski tak to skomentował: Popatrzcie się, co z tego SLD zostało jak zerwali koalicję z PSL. To bardzo dziwna partia. Rozwija się przez odrzuty. Najpierw odrzuciła silny ruch związkowy, potem sprzeniewierzyła się robotnikom, potem popadła w arogancję i w ramach oczyszczania zrobiła przestrzeń dla PiS. Bo to, co się dzisiaj dzieje to odreagowanie na hegemonię i błędy SLD, ale ciągle pozostają w tej dziwnej manierze, takiego swoistego dzielenia na słusznych i niesłusznych. Tak było za komuny i to nas wyraźnie różni od LiD. Dziś te podziały na słusznych i niesłusznych bardzo twórczo rozwinął PiS. Dlaczego tylko LiD wpisuje się dalej w tę retorykę? Z właściwym sobie wdziękiem skomentował to ostatnio odrzucony Leszek Miller, bo powiedział, że z SLD tylko LiD zostało, co po angielsku oznacza pokrywkę.

Najbardziej nas zastanawia PO, czym naprawdę różni się od PiS? Bo głośne ostatnio transfery z PiS do PO i z PO do PiS tylko powiększają te wątpliwości. W Kasince jeden z górali dał mi proste wyjaśnienie. Mówi tak: jak patrzę na PiS i PO to przypomina mi się scena z filmu katastroficznego „Armagedon”, w którym rosyjski kosmonauta za pomocą klucza francuskiego próbował uruchamiać komputer i krzyczał: Ni cziewo, amerykańskie, germańskie, wsio zdiełano na Tajwanie.

Dlatego potrzebny jest wielki zryw: od domu do domu, od spotkania do spotkania. Każdy ma tu wielkie dzieło do spełnienia, przekonać jak najwięcej przyjaciół na wybory! Polska jest najważniejsza! Odrzućmy kłótnie i podziały! Zgoda buduje! Porozumienie służy ludziom!

Ostatnio w czasie wywiadu Grzegorz Miecugow powiedział: „Pan jest marzycielem”. Odpowiedziałem na to: W dzisiejszych czasach bez marzeń trudno wytrzymać, bo marzymy o tym, aby Europa była w każdej polskiej gminie. Aby każdy Polak rolnik, przedsiębiorca, nauczyciel, lekarz czuł się Europejczykiem, w każdym miejscu, miał w sobie nadzieję, miał poczucie wspólnoty, nie czuł się opuszczony ani odrzucony.

Razem wszystko jest możliwe! Będziemy przywracać normalność w naszym kraju i razem przywrócimy! Będziemy bronić Polski i Polaków przed fałszywymi prorokami i obronimy! Będziemy zwyciężać i zwyciężymy!




Idziemy na wojnę!!! | Loguj/Utwórz konto | 0 Komentarze
Próg
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
PostNuke :: Wsparcie PostNuke :: Programiści 

Web site powered by PostNuke