

| FR KE dostrzega, że recesja była zdecydowanie bardziej dotkliwa dla naszego obszaru gospodarczego niż poprzednie, jednocześnie kryzys nie dotknął wszystkich krajów równomiernie. W szczególnej sytuacji znajduje się Polska, która jako jedyna odnotuje wzrost gospodarczy w bieżącym roku. Wśród czynników decydujących o odmiennych skutkach, KE wskazuje między innymi odmienny stopień ekspozycji na zakłócenia w sektorze finansowym, różną otwartość gospodarek oraz sytuację sektora mieszkaniowego (występowanie boomu na rynku nieruchomości).
Pozytywne sygnały płynące z gospodarek od lata br., w tym w szczególności sytuacja gospodarki chińskiej znajduje potwierdzenie w danych dotyczących aktywności gospodarczej w trzecim kwartale. KE podkreśla jednakże, iż ten pozytywny obraz wynika głównie z czynników o charakterze przejściowym, w tym na odbudowie zapasów oraz politykach pobudzania popytu. Czynnikami hamującymi odbudowę popytu będą proces delewarowania gospodarek oraz negatywny wpływ jaki ograniczony wskutek kryzysu potencjał gospodarki wywrze na rynek pracy.
KE nie spodziewa się tradycyjnego, w fazie ożywienia, wzrostu eksportu. To wraz z dostosowaniami w popycie wewnętrznym przyniesie ożywienie w znacznie niższej niż uprzednio skali. W szczególności wolniejszy wzrost inwestycji w wyniku wolniejszego tempa wzrostu popytu zagranicznego, wpłynie także na skromniejszą poprawę sytuacji gospodarstw domowych. Sytuacji nie poprawia niskie wykorzystanie mocy produkcyjnych oraz sytuacja na rynku pracy. Mniejsze od oczekiwań konsekwencje dla rynku pracy mają bowiem swoje źródło w prowadzonych politykach, w szczególności w subsydiowaniu zatrudnienia, bądź ograniczeniom w czasie pracy.
Słabość popytu wewnętrznego oraz sytuacja na rynku pracy nie stwarzają zagrożeń dla stabilności cen, choć oczekiwany jest nieznaczny wzrost inflacji, z obecnego, wynikającego także z przejściowych czynników, poziomu.
Działania polityki gospodarczej, a przede wszystkim działania automatycznych stabilizatorów, znacząco wpłynęły na sytuację finansów publicznych. Utrzymanie deficytów, wraz wolniejszym, w wyniku kryzysu, tempem wzrostu potencjału gospodarczego oraz niekorzystnym rozwojem sytuacji demograficznej jest głównym źródłem niepewności co do długookresowej stabilności wzrostu.
KE wskazuje też na główne źródła niepewności, uważając jednocześnie iż bilans ryzyk jest raczej zrównoważony. Niepewność dotyczy siły poszczególnych, opisanych wyżej procesów. DAP zwraca uwagę na skalę rewizji założeń prognozy, w szczególności dotyczących cen surowców, ale także wymiany międzynarodowej oraz kursów walutowych.
Rewizja w odniesieniu do Polski podnosi zarówno szacunek wzrostu gospodarczego, jak i inflacji. KE szacuje, iż wzrost gospodarczy w 2009 roku wyniesie 1,2%, wobec prognozowanego uprzednio spadku o 1,4%. W 2010 roku wzrost gospodarczy ma wynieść 1,8% (poprzednia prognoza – wzrost o 0,8 pkt.proc.), zaś w kolejnym roku wzrost ma przyśpieszyć do 3,2%. W tym okresie Polska będzie najszybciej rozwijającym się krajem w całej UE. Jednocześnie KE ocenia, iż rozwój ten będzie dokonywał się w warunkach łagodnej presji inflacyjnej, co pozwoli ustabilizować wzrost cen w okolicach 2% w kolejnych dwóch latach.
KE podkreśla znaczenie następujących czynników mających wpływ na tak znaczącą odporność polskiej gospodarki na kryzys. Po pierwsze, na znacznie mniejszą otwartość naszej gospodarki na wymianę międzynarodową, co pozwoliło na ograniczenie wpływu popytowego szoku, jakim był spadek eksportu. Po drugie, znaczące osłabienie złotego, które pozwoliło na uzyskanie pozytywnego wpływu ze strony wymiany międzynarodowej na PKB. Po trzecie zaś, polityka gospodarcza nakierowana na pobudzenie inwestycji oraz napływ środków UE pozwoliło na złagodzenie spowolnienia inwestycji w gospodarce, wynikającego z konsekwencji kryzysu na rynku kredytowym. W końcu po czwarte, polityka fiskalna wspierająca dochody gospodarstw domowych ograniczyła spadek konsumpcji prywatnej.
Szczególnie istotny z punktu widzenia natury kryzysu okazał się stan polskiego systemu bankowego. Zarówno jego struktura (większość banków to banki uniwersalne), jak i polityka regulacji oraz jakość aktywów sektorów finansowego oraz niefinansowego okazały się być atutami wobec zaburzeń na rynkach finansowych wywołanych kryzysem na amerykańskim rynku nieruchomości.
Na najbliższej perspektywie polskiej gospodarki cieniem kładzie się spodziewane pogorszenie sytuacji na rynku pracy, w wyniku odwleczonych w czasie konsekwencji kryzysu. Jednocześnie w ocenie KE istnieją pozytywne przesłanki co do umiarkowanego wzrostu inwestycji. Korzystna sytuacja w gospodarce światowej powinna spowodować także umiarkowaną poprawę sytuacji polskiego eksportu.
KE zwraca uwagę, iż długookresowe perspektywy gospodarcze zależą od polityk w obszarach rynku pracy oraz stymulujących konkurencyjność polskiej gospodarki. Polityki nakierowane na zwiększenie stopy aktywności zawodowej, w szczególności młodych oraz starszych pracowników, w powiązaniu z reformą systemu kształcenia, powinny przyczynić się do zwiększenia potencjału polskiej gospodarki. Zaś konkurencyjność w coraz większym stopniu powinna być wynikiem wzrostu innowacyjności polskiej gospodarki, niźli korzystnych uwarunkowań kursowych. Polityki w obszarze badań i rozwoju będą zatem kluczowe w najbliższej przyszłości.
Niepokojącym uwarunkowaniem pozostaje sytuacja sektora finansów publicznych. W ocenie KE wysoki poziom deficytu sektora GG (general government) jest zarówno wynikiem wysokiego poziomu deficytu strukturalnego, konsekwencji reform strukturalnych, konsekwencji kryzysu (automatyczne stabilizatory), jak i niesprzyjającej kompozycji wzrostu. Wszystkie te czynniki oddziałują negatywnie na sytuację sektora. Należy jednakże podkreślić, iż krótkookresowe konsekwencje reformy kosztów pracy powinny w dłuższym okresie być zniwelowane przez pozytywne konsekwencje podażowe, w postaci wzrostu zatrudnienia, kluczowego dla długookresowej perspektywy polskiej gospodarki.
Sytuacja polskiej gospodarki, w szczególności na tle pozostałych krajów regionu oraz UE, wygląda nadal korzystnie. Choć podniesione przez KE problemy stanowią wyzwanie dla polityki gospodarczej. W szczególności warte podkreślenia są uwagi związane ze średnioterminową perspektywą, tj. z koniecznością intensyfikacji reform strukturalnych w obszarze rynku pracy oraz polityki innowacji. Wciąż wysoki potencjał związany z niższą stopą zatrudnienia stanowi oraz niższa produktywność polskiej gospodarki główne źródła wzrostu gospodarczego w najbliższej perspektywie.
Ministerstwo Gospodarki
Departament Analiz i Prognoz
Warszawa, 6 listopad 2009 r.
Notatka w sprawie prognoz gospodarczych KE opublikowanych w dniu 3 listopada 2009 roku..