Cezary Krysztopa w interesującym wpisie promuje rosyjski naftoport we Władywostoku. Daje też radę abym patrzył jak Rosjanie dywersyfikują trasy dostaw ropy. Przykład jest ciekawy zwłaszcza w kontekście rezygnacji z eksportu rosyjskiej ropy przez naftoport w Gdańsku. Warto w takiej sytuacji zadać proste pytanie czy chcemy robić interesy z Rosją, czy też chcemy tylko oglądać rosyjskie interesy? Historia Polski i szereg dramatycznych doświadczeń zakodowało w naszej pamięci historycznej ostrożność, podejrzliwość a czasami kompleks wobec Rosjan. Tymczasem państwa i firmy z Unii Europejskiej (Niemcy, Francja, Włochy, Wielka Brytania) prowadzą bezpośrednie interesy z rosyjskimi firmami. Podobnie postępują firmy amerykańskie nie tylko ostatnio pod rządami Prezydenta Obamy ale kilka lat wcześniej (np. Conoco sprzedało w połowie 2007 r. sieć stacji Jet w Polsce).